Dlaczego dzieci powinny jeść owoce i warzywa?

kidPodczas gdy dorośli sami są w stanie wybrać jedzenie, które spożywają, dzieci – zwłaszcza te małe – muszą polegać właśnie na swoich rodzicach. To oni określają ich dietę – dlatego tak ważne jest uświadamianie im, jak ważne są w niej owoce i warzywa. Każdy specjalista zgodzi się, iż artykuły te mają kluczowe znaczenie w prawidłowym rozwoju pociech – niestety, te nie jedzą ich tak często, jak to jest zalecane. Zastanówmy się, dlaczego powinny:

  • produkty te dostarczają witamin i składników mineralnych, które są naprawdę niezbędne w rozwoju. Podnoszą odporność dziecka, a także pozwalają poprawić jego nastrój i wyeliminować ryzyko występowania niektórych chorób.
  • są źródłem błonnika – ten w znakomity sposób usprawnia działanie układu pokarmowego, jednocześnie sprawiając, że substancje toksyczne tworzone przez organizm są albo łatwiej wydalane, albo neutralizowane.
  • wspomagają wzrok – najważniejszy zmysł człowieka działa lepiej dzięki takim produktom, jak marchewka czy brokuły.

W sumie zatem zalet warzyw i owoców jest mnóstwo – a wad żadnych. Właśnie dlatego tak kluczowe wydaje się przekonanie do nich rodziców, a jednocześnie i dzieci.

Jak często zwracamy uwagę na skład produktów?

Współcześnie na naszym rynku roi się od różnego rodzaju produktów. Mamy kilka rodzajów mleka, kilkanaście konserw, mnóstwo rozmaitych sałatek i napojów – w związku z tym jakoś musimy wybrać ten jeden, na który będziemy chcieli się zdecydować. Choć jednym z decydujących czynników może być cena, równie istotne jest zawartość produktów chemicznych. A tę można zobaczyć po prostu patrząc na skład danego produktu – na etykiecie naturalnie.

Stock Photo

Oczywiście nie każdy jest w stanie poznać, który z produktów jest szkodliwy, a który posiada jedynie złowieszczą nazwę, a tak naprawdę jest w pełni naturalny. Dlatego właśnie warto mieć ze sobą – zwłaszcza w dzisiejszych czasach – telefon lub tablet, by szybko sprawdzić w Internecie, jaki produkt jest dobry, a który nie do końca.

Świadome zakupy robi coraz więcej Polaków – już 69% zwraca uwagę na skład, z czego niestety przeszło dziewięćdziesiąt dopiero po zakupach i przybyciu do domu. Korzystajmy zatem z technologii, by robić bardziej świadome zakupy!

Czy „E” to tylko sztuczne składniki?

W dzisiejszych czasach ludzie często widząc w składzie danych potraw składniki opatrzone literą „E”, a następnie szereg różnego rodzaju cyfr myślą tylko jedno: czy jestem w stanie sobie pozwolić na tego typu chemię? Jest to dość błędne nastawienie, gdyż – jak tłumaczą różnego rodzaju specjaliści – litera „E” w składzie danych produktów wcale nie oznacza, iż coś jest niezdrowe.

10-easy-steps-to-smarter-food-shopping-af

„E” jest bowiem literą oznaczającą standard europejski. Oczywiście, prawdą jest, iż wchodzą „w nią” różnego rodzaju sztuczne składniki, konserwanty i inne, ale równie dobrze można pośród nich znaleźć różnego rodzaju naturalnie składniki. Jeżeli zatem dany produkt jest nazywany „zdrowym” (a przynajmniej na opakowaniu), a na etykiecie obfituje w „E-120”, „E-234” i inne, nie należy zbytnio się zamartwiać. To wcale nie oznacza, że jest niezdrowy, a my zostaliśmy oszukani.

Jak utrzymać świeżość w ustach?

W dzisiejszych czasach chcąc zadbać o siebie musimy nie tylko zatroszczyć się o wygląd zewnętrzny oraz to, co spożywamy, ale też o to, jaki jest nasz oddech. Prawdą jest, iż nieświeży oddech może zrazić do nas całą masę osób. Właśnie dlatego powinniśmy stale dbać o to, by wydychane przez nas ustami powietrze (czy to podczas mówienia, czy też w innych sytuacjach) było po prostu jak najświeższe. Obecnie mamy trzy główne sposoby na to, by utrzymywać świeży oddech.

bad_breath

  • Myjemy zęby po każdym jedzeniu i nie tylko – jest to najlepszy sposób na utrzymanie świeżości w ustach, ale też wymaga on od nas regularnego poświęcania czasu.
  • Jemy miętówki – oczywiście one pozwalają pozbyć się nieświeżego oddechu, aczkolwiek zazwyczaj zawierają cukier – same zatem także generują nieświeży oddech, gdy aromat mięty już się ulotni.
  • Spożywamy gumy do żucia – żując po prostu pozbywamy się nieświeżego oddechu na długi czas, przynajmniej na taki, w którym żujemy te gumy.

Istnieje jeszcze jeden „sposób” – po prostu jemy częste posiłki. Zostało udowodnione to, iż spożywając coś jednocześnie pozbywamy się wcześniejszego zapachu.

Czego nie wiemy o dziczyźnie?

Obecnie w Polsce bardzo mało osób spożywa dziczyznę – polowanie na zwierzęta jest u nas dość mało rozpowszechnione, w związku z czym większość Polaków woli jeść mięso zwierząt hodowlanych. Nic w tym dziwnego – jest to kwestia nie tylko przyzwyczajeń, ale już wyrytych tradycji. Przeciętni Polacy po prostu nie polują. W związku z tym powstał stereotyp, że dziczyzna – czyli mięso dzikich zwierząt – jest niezdrowa. Czy ma on coś do czynienia z prawdą?

1305544230859

Absolutnie nie! Mięso takich zwierząt, jak zając, dzik, sarna czy bażant (czyli po prostu zwierząt dzikich) jest współcześnie bardzo niedoceniane, a nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, iż jest to rodzaj mięsa najzdrowszy i najbardziej wartościowy. Dziczyzna jest wolna od jakichkolwiek antybiotyków – dzikie zwierzęta nie są faszerowane sztucznym jedzeniem, mającym na celu przyspieszyć ich rozwój i zwiększyć ich wagę. Dodatkowo mięso tego typu zwierząt bardzo rzadko uczula – dodatkowo nie mamy żadnych ograniczeń w jego spożywaniu.

Czemu zatem w Polsce dziczyzna jest tak mało popularna? Na to pytanie nie sposób odpowiedzieć. Trzeba się jednak zastanowić, czy nie warto by się na niązdecydować.

3 sposoby na kupowanie jedzenia „z głową”

Żyjemy w czasach pośpiechu, w których stale spieszymy się – czy to do domu, czy też do pracy lub na jakąś imprezę. W związku z tym każde zakupy, zwłaszcza te związane z jedzeniem, staramy się wykonać tak szybko, jak to tylko możliwe. Bierzemy potrzebne produkty i szybko uciekamy, nie zwracając uwagę na to, co w sobie zawierają. Jest to dość duży błąd – zastanówmy się nad tym, w jaki sposób kupować jedzenie z głową, a jednocześnie zachować przy tym zdrowie.

consumer_shopping

  • Zróbmy listę zakupów – najlepiej na każdy dzień, zawierającą nazwy produktów, które są naprawdę zdrowe (musimy w tym celu zapoznać się ze składem – jedna dłuższa wizyta w sklepie wystarczy),
  • Nie kupujmy impulsywnie – zwłaszcza tych produktów, które po prostu kuszą wyglądem i aromatem. Zazwyczaj to one są niezdrowe,
  • Sprawdzajmy etykiety – róbmy to co jakiś czas, nawet przy produktach, które już znamy – producenci lubią zmieniać skład,

Oczywiście istnieje dużo więcej metod na to, aby kupować z głową. Sami musimy na nie wpaść i dobrać takie, które jak najbardziej odpowiadałyby naszym wymaganiom.