Czy „E” to tylko sztuczne składniki?

W dzisiejszych czasach ludzie często widząc w składzie danych potraw składniki opatrzone literą „E”, a następnie szereg różnego rodzaju cyfr myślą tylko jedno: czy jestem w stanie sobie pozwolić na tego typu chemię? Jest to dość błędne nastawienie, gdyż – jak tłumaczą różnego rodzaju specjaliści – litera „E” w składzie danych produktów wcale nie oznacza, iż coś jest niezdrowe.

10-easy-steps-to-smarter-food-shopping-af

„E” jest bowiem literą oznaczającą standard europejski. Oczywiście, prawdą jest, iż wchodzą „w nią” różnego rodzaju sztuczne składniki, konserwanty i inne, ale równie dobrze można pośród nich znaleźć różnego rodzaju naturalnie składniki. Jeżeli zatem dany produkt jest nazywany „zdrowym” (a przynajmniej na opakowaniu), a na etykiecie obfituje w „E-120”, „E-234” i inne, nie należy zbytnio się zamartwiać. To wcale nie oznacza, że jest niezdrowy, a my zostaliśmy oszukani.

Reklamy

Jak utrzymać świeżość w ustach?

W dzisiejszych czasach chcąc zadbać o siebie musimy nie tylko zatroszczyć się o wygląd zewnętrzny oraz to, co spożywamy, ale też o to, jaki jest nasz oddech. Prawdą jest, iż nieświeży oddech może zrazić do nas całą masę osób. Właśnie dlatego powinniśmy stale dbać o to, by wydychane przez nas ustami powietrze (czy to podczas mówienia, czy też w innych sytuacjach) było po prostu jak najświeższe. Obecnie mamy trzy główne sposoby na to, by utrzymywać świeży oddech.

bad_breath

  • Myjemy zęby po każdym jedzeniu i nie tylko – jest to najlepszy sposób na utrzymanie świeżości w ustach, ale też wymaga on od nas regularnego poświęcania czasu.
  • Jemy miętówki – oczywiście one pozwalają pozbyć się nieświeżego oddechu, aczkolwiek zazwyczaj zawierają cukier – same zatem także generują nieświeży oddech, gdy aromat mięty już się ulotni.
  • Spożywamy gumy do żucia – żując po prostu pozbywamy się nieświeżego oddechu na długi czas, przynajmniej na taki, w którym żujemy te gumy.

Istnieje jeszcze jeden „sposób” – po prostu jemy częste posiłki. Zostało udowodnione to, iż spożywając coś jednocześnie pozbywamy się wcześniejszego zapachu.

Czego nie wiemy o dziczyźnie?

Obecnie w Polsce bardzo mało osób spożywa dziczyznę – polowanie na zwierzęta jest u nas dość mało rozpowszechnione, w związku z czym większość Polaków woli jeść mięso zwierząt hodowlanych. Nic w tym dziwnego – jest to kwestia nie tylko przyzwyczajeń, ale już wyrytych tradycji. Przeciętni Polacy po prostu nie polują. W związku z tym powstał stereotyp, że dziczyzna – czyli mięso dzikich zwierząt – jest niezdrowa. Czy ma on coś do czynienia z prawdą?

1305544230859

Absolutnie nie! Mięso takich zwierząt, jak zając, dzik, sarna czy bażant (czyli po prostu zwierząt dzikich) jest współcześnie bardzo niedoceniane, a nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, iż jest to rodzaj mięsa najzdrowszy i najbardziej wartościowy. Dziczyzna jest wolna od jakichkolwiek antybiotyków – dzikie zwierzęta nie są faszerowane sztucznym jedzeniem, mającym na celu przyspieszyć ich rozwój i zwiększyć ich wagę. Dodatkowo mięso tego typu zwierząt bardzo rzadko uczula – dodatkowo nie mamy żadnych ograniczeń w jego spożywaniu.

Czemu zatem w Polsce dziczyzna jest tak mało popularna? Na to pytanie nie sposób odpowiedzieć. Trzeba się jednak zastanowić, czy nie warto by się na niązdecydować.

3 sposoby na kupowanie jedzenia „z głową”

Żyjemy w czasach pośpiechu, w których stale spieszymy się – czy to do domu, czy też do pracy lub na jakąś imprezę. W związku z tym każde zakupy, zwłaszcza te związane z jedzeniem, staramy się wykonać tak szybko, jak to tylko możliwe. Bierzemy potrzebne produkty i szybko uciekamy, nie zwracając uwagę na to, co w sobie zawierają. Jest to dość duży błąd – zastanówmy się nad tym, w jaki sposób kupować jedzenie z głową, a jednocześnie zachować przy tym zdrowie.

consumer_shopping

  • Zróbmy listę zakupów – najlepiej na każdy dzień, zawierającą nazwy produktów, które są naprawdę zdrowe (musimy w tym celu zapoznać się ze składem – jedna dłuższa wizyta w sklepie wystarczy),
  • Nie kupujmy impulsywnie – zwłaszcza tych produktów, które po prostu kuszą wyglądem i aromatem. Zazwyczaj to one są niezdrowe,
  • Sprawdzajmy etykiety – róbmy to co jakiś czas, nawet przy produktach, które już znamy – producenci lubią zmieniać skład,

Oczywiście istnieje dużo więcej metod na to, aby kupować z głową. Sami musimy na nie wpaść i dobrać takie, które jak najbardziej odpowiadałyby naszym wymaganiom.